Wracając jeszcze do choroby Psotki słyszałam jakieś pogłoski że kotka może mieć tasiemca ale nasi właściciele nie są tego pewni dlatego dziś zabierają Psotkę do weterynarza.
A u mnie Ponga też nie za dobrze bo strasznie mnie swędzi skóra a to pewnie dlatego że mam uczulenie na jad pchli. Już od dawna jestem odpchlony i odrobaczony ale okrutny świąd pozostał. Już zażyłem jeden lek ale nie wiele on pomógł. Więc pewnie mnie też niedługo czeka wizyta u weterynarza żebym został zaszczepiony przeciw wściekliźnie i dostał zastrzyk antyalergiczny :( Oby tylko po tym zastrzyku przestała swędzieć.
To by było na tyle ;)
Tutaj jeszcze macie takie sobie moje zdjęcie :P
Pozdrawiamy
Pongo & Psotka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz to dla nas motywacja do dalszego pisania ;)